Serwis sztyc regulowanych (Dropper) – FOX & RockShox

Sztyca regulowana, czyli popularny „myk-myk”, to jeden z tych komponentów, bez których trudno wyobrazić sobie nowoczesną jazdę w terenie. Kiedy działa – jest genialna. Kiedy zaczyna „haczyć” lub osiadać pod Twoim ciężarem – potrafi zepsuć najlepszy flow na singlu.

Wiem, jak przywrócić Twojemu dropperowi fabryczną płynność. Specjalizujemy się w serwisie sztyc liderów rynku: FOX oraz RockShox.

Jakie modele serwisujemy?

Skupiamy się na sprawdzonych konstrukcjach, do których mamy pełny dostęp do dokumentacji technicznej i oryginalnych części:

  • FOX Transfer Performance Elite: Robocza koń sportowych sztyc, znana z czarnego wykończenia goleni i legendarnej niezawodności.
  • FOX Transfer Factory (w tym SL): Topowy model, który rozpoznasz po złocistej powłoce Kashima Coat.
    • Ciekawostka: Kashima to nie tylko estetyka! To specjalna technologia obróbki opracowana przez firmę Miyaki, która wypełnia mikropory aluminium, drastycznie zmniejszając tarcie i zwiększając trwałość powierzchni.
  • RockShox Reverb: Wszystkie wersje hydrauliczne (Stealth) oraz elektroniczne (AXS).

Dlaczego serwis u nas to dobry wybór?

Jako mechanik z doświadczeniem w obsłudze zawodników na Pucharach Świata DH, podchodzę do Twojego sprzętu bez kompromisów. Każda sztyca jest rozbierana na części pierwsze, dokładnie myta, a następnie składana na dedykowanych smarach (np. Slick Honey czy SRAM Butter).

Jeśli Twój dropper ma tzw. „sag” (pionowy luz), wykonujemy pełne odpowietrzanie układu (w przypadku RockShox Reverb) lub serwis komory olejowej (w FOX Transfer), przywracając sztywną blokadę.

👉 Zarezerwuj termin serwisu

Zrób to sam: Jak dbać o droppera po każdej jeździe?

Nie musisz być inżynierem NASA, żeby przedłużyć życie swojej sztycy. Oto 3 proste kroki, które możesz (a nawet powinieneś!) robić sam:

  1. Czystość to podstawa: Po każdej błotnistej jeździe wytrzyj golenie sztycy czystą, miękką szmatką. Unikaj myjek ciśnieniowych skierowanych bezpośrednio na uszczelkę kurzową – woda pod ciśnieniem to najkrótsza droga do korozji wnętrza.
  2. Smarowanie „na szybko”: Jeśli pozostało Ci niewiele do serwisu albo już przekroczyłeś roboczo godziny można zaaplikować na sztycę smar w spray. Powinno być to coś na bazie silikonu np. Muc-Off Silicon Shine, PEATY’S Protect & Shine Silicone Spray czy Bike Workx Silicon Star. Ugnij sztycę kilka razy, a następnie dokładnie wytrzyj nadmiar. Pamiętaj: nadmiar smaru przyciąga piach, który działa jak papier ścierny!
  3. Sprawdź zacisk siodła: Częstym powodem „mulenia” sztycy jest zbyt mocno dokręcona obejma podsiodłowa w ramie. Używaj klucza dynamometrycznego i nie przekraczaj wartości zalecanych przez producenta ramy (zazwyczaj 4-6 Nm).

Jeśli te zabiegi nie pomagają i Twoja sztyca dalej pracuje skokowo – czas na naszą interwencję.